Mel - Jeśli chodzi o tańsze pieluszki to słyszałam wiele dobrego o pieluchach z ROSSMANNA.
Podobno są bardzo dobre i mamy bardzo je chwalą.
Sama nie wiem jak z nimi jest bo dla Kuby używaliśmy od początku Huggiesów a później przeżuciliśmy się na Pampersy.
Teraz na pierwsze tygodnie dla Tymka kupuje specjalne Huggies z wycięciem na pępuszek bo są mega wygodne - a zwykłe trzeba podwijać i bardzo uważać żeby nie naruszyć kikuta.
Pieluchy Happy miałam raz.
M dostał w pracy od kolegów jakąś paczkę dla dziecka - parę ciuszków, jakieś grzechotki i właśnie te pieluchy.
Mi nie spasowały
Jakoś przemęczyłam tą paczkę, ale generalnie nie mogłam się doczekać aż się skończą.
Są sztywne, mają fatalne zaczepy i często przepuszczają co najbardziej mnie wkurzało.
A np. Huggies są jak majteczki - dzięki gumeczkom po całości i rozciągliwemu tyłowi ładnie dopasowują się do ciała dziecka, są wygodne, miękkie i co najważniejsze dziecko ma w nich swobodę ruchu.
Nic z nich nie wylatuje i osobiście byłam z nich bardzo zadowolona.
Ale cena faktycznie jest wygórowana - potem Pampersy też zaczęli robić mięciutkie, z gumeczkami itd. więc przeżuciliśmy się na nie bo cenowo wypadały taniej niż Huggies.
Ale metodą prób i błędów dobierzesz odpowiednie pieluszki do swojego dziecka.
W końcu każde dziecko inne i każdemu pasuje co innego
