Ja obcinam od poczatku obcinaczem i nie zamieniałabym go na nożyczki:) A co do proszku to używałam Loveli do jakiegoś 6 miesiąca, potem zaczełam mieszac proszek, powoli przyzwyczajając małego do "dorosłego proszku", najpier 3/4 miarki loveli i 1/4 Bonuxa, potem pół na pół, az w koncu zaczełam mu prac w Bonuxie, płyn Lenor dodawałam prawie od poczatku i dodaje do teraz.
A co do prasowania to po prostu nie ubire małemu ubranka, które nie jest wyprasowane!:) Na poczatku ze względów higienicznych a teraz z czysto estetycznych, nie cierpie niewyprasowanych rzeczy u siebie i u innych;) Poza tym bardzo lubie prasowac, to mnie strasznie odpręża a jak dodam kilka kropel płynu do płukania do wody w żelazku mmmm...to dopiero jest bajka

Można też dodac kilka kropli swoich ulubionych perfum, ale jak ja tak zrobiłam to XY nie był zbytnio zadowolony ze jego ubrania pachną "kobieco" hehe:) No a płyn do płukania ma zapach uniwersalny:)